kazimierz dolny forum dyskusyjneForum kazimierskie forum turystyczneForum turystyczne Czat kazimierz dolny, fotografieFoto Kamery Anonse Rozkłady
 
ZalogujUżytkownikHasło
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Loża Szyderców - Całkowicie Nieobiektywny Przegląd Prasy i Rzeczywistości

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
O Kulcie Cargo w Kazimierzu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konto usuniete
udzielający się dyskutant


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 41
Skąd: Okolice Pacanowa

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 8:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ech, już miałem kilka kąśliwych słów na temat żółci wylewania napisać, ale przypomniałem sobie, że jest triduum paschalne i nawet taki ateusz jak ja powinien powstrzymać się od kąśliwości.
Pozdrawiam forumowiczów.

Menda Hipcio
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co prawda to prawda dawno nie bylo takiej mizerii jak w ostatnich dniach pod kamerkami, kiszą się we własnym sosie , piszą straszne durnoty i w tym są dobrzy.
Szkoda dla nich czasu.....zastosowałam sie do jednego z praw Murphiego "Nigdy nie klóć się z głupcem-ludzie mogą nie dostrzec różnicy"
Dobrze że na forum jest troszkę inaczej ,pozdrawiam ...
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
nieśmiały dyskutant


Dołączył: 16 Sty 2009
Posty: 14

PostWysłany: Czw Kwi 09, 2009 10:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć Wam! Hipciu no chyba przegiołeś z tym teraz podpisem. Dlaczego tak brzydko? To chyba jakaś prowokacja? Trzymaj się!
Ciekawska moja prosta rada to nie dać się wciągać w zaczepki i nie reagować na niefajne wpisy. To działa. Pozdrawiam radośnie. cieplutko i świątecznie, pa!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
udzielający się dyskutant


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 41
Skąd: Okolice Pacanowa

PostWysłany: Wto Kwi 14, 2009 8:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Mirku !
Nie przeginam. Poczytaj sobie forum dokładniej (szczególnie temat 'Podyskutujmy o sytuacji podkamerkowej'), a zrozumiesz genezę mojego ostatniego podpisu.

Pozdrawiam
Hipcio
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Czw Maj 14, 2009 4:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kult Cargo oprócz czystej postaci rozwiniętej gdzieś tam na wyspach Pacyfiku (nie będę referował, zainteresowani sobie mogą poszukać w interku) jest dobrze zakorzeniony i u nas. Skupmy się na Kazimierzu - oto wyczytałem w komentarzach do artykuliku o wizycie prezydenta żal wyrażony przez jaka kąśliwa mieszkankę. Otóż sens nieistotności wizyt wszelakich prezydentów w miasteczku polega podług owej na tym, iż oni nic nie dali. Czyli czytaj zły gość co bez prezentu. Prezydent nie jest od przywożenia wszak kasy do załatania dziur w budżetach gmin czy od inwestowania w zaniedbana infrastrukturę. Moje zastrzeżenie budzi fakt, że z tej wizyty nic nie wynika, bowiem widać nie wnikanie w problemy tak wartościowego i specyficznego miejsca jakim jest Kazimierz, w związku z tym żadnej inicjatywy wsparcia w sensie zmian legislacyjnych powiedzmy. A przydałoby się w kraju specjalne chronienie miejsc utrwalających tożsamość narodową, co za tym idzie jakie specjalne źródła dofinansowań. Postulowałem onegdaj o konieczności np. powstawania katalogu materiałów regionalnych jedynie dozwolonych w budownictwie w miejscach chronionych (i to nie na portalu tutaj, a wkładałem to w łeb byłego ministra kultury, który był znajomym, nie tylko słownie ale i na piśmie. Nic to nie poskutkowało jako, iż jestem osoba indywidualna, której na czymś tam zależy społecznie, innym widocznie powiewa. Zmieniono wiec nazwę ministerstwa dodając plus kultury Dziedzictwo Narodowe, a macdonaldyzacja sobie dalej postępuje) Wracając do kutu cargo, myślenie wspomnianej mieszkanki nie jest odosobnione, oczekiwanie na prezent i oczywistość NALEŻNOŚCI jest rozpowszechniona, a to za zabory, a to za okupacje, a to za czasy peerelowskich zaniedbań (o! jak to blisko pegeerowskich) i za tysiące innych powodów. Zaskakująca jest ocena nas przez innych - jesteśmy nacją najmniej zaangażowaną w sprawy lokalne, nie uczestniczymy w rozwiązywaniu problemów, nie wykazujemy zainteresowania czy aktywności. A szczególnie widać to w środowiskach skupisk polonijnych, gdzie porównania są na bieżąco, przy wyborach samorządowych i liczbie członków stowarzyszeń społecznych, itd. Czyżby dało się to wytłumaczyć powszechnym kultem cargo? przyjedzie jaki John Smith czy wysoki rangą urzędnik i nam da; a my tymczasem w obojętności i bierności zajmijmy się korzystaniem z uroków życia, mamy wszak wspaniałą tv, płyny poprawiające samopoczucie i inne wynalazki. Pomądrzyłem się i wystarczy, to co, po jednym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Cze 01, 2009 6:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sobie porozmawiałem właśnie telefonicznie z osobą zaprzyjaźnioną z Kazika i po omówieniu spraw prywatnych zadałem fundamentalne pytanie - co słychać w miasteczku? Odpowiedz mnie zdumiała - widać kompletny zastój i oczekiwanie na koniec czerwca kiedy się kamieniołomy "zbyje". A jednak, kult kargo górą - przyjdzie nowy John Smith i da. Nie chce mi się snuć rozważań czy sprawa ta została dawno umówiona czy nie. Nie istotne. Istotna jest postawa włodarzy, problem wikarówki już nie istnieje, a zapowiadany prezent ukryje ciągłość zaniedbań i brak starań. Tak sobie na marginesie pomyślałem - jeśli działka kosztuje 18 baniek, a to musi stanowić góra 15 - 20% wartości inwestycji, przeto jasne się staje, iż ktoś sobie wymyślił gigantyczne centrum hotelowo konferencyjne na jakieś 200 - 250 pokoi, plus wszelakie atrakcje co daje metraż zabudowy circa 16 tys m. Tylko taki gigant daje gwarancje zwrotu nakładów w ciągu lat 20. Powstanie więc cztero -pięcio piętrowiec - długi - wszak okna generalnie muszą wychodzić na Wisłę i słoneczną stronę. To i drogi muszą być co najmniej 2 ze względów bezpieczeństwa (miasto wybuduje?), jednym słowem kapitalne, murem się to od gawiedzi odgrodzi i tyle będziecie widzieli. Jedyna nadzieja, iż banki w dobie kryzysu dokładniej się przyjrzą biznes planowi i kwapić się z kasą nie będą. (Inwestorom podpowiem - w kraju brakuje sieci hoteli tristar plus -czyli wyższy standart a niższy vat, z scentralizowanym zarządzaniem i kompleksem usług biznesowych - tam jest dopiero kasa) Ale nie zajmujmy się Inwestorem, to ludzie myślący w kategoriach biznesu i mają do tego prawo. Wróćmy do miasteczka, wygląda to wszystko okropnie, towarzystwo charytatywne od polifunkcyjności wikarówki przycichło, czekając na swojego Johna Smitha, włodarzy to już nic nie obchodzi (nie ta skala daru a trudu niemało), mieszkańcy mają wszystko gdzieś (prócz tych co odmieniają z wypiekami 18 przez przypadki), czyli życie się toczy ospale. Tak się zastanawiam gdzie by tu jaki ośrodek kultu w Kaziku powstał - może ponad siodłem w bocznym kamieniołomiku? Wykuty w skale ołtarzyk Nieznanego Darczyńcy - tam by się schodzili co niecierpliwsi z ofiarą prosząc pod posagiem Johna Smitha czy jak go tam zwal, o wygraną na loterii, o spadek po wuju z ameryki itp. Przyciągnęło by to może fale turystyki gdyby się tylko wieść rozniosła, iż kto co jednak dostał i miejsce kultu działa. I by się lody kręciło...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 10:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bramciu ,a co tu się da zrobić ręce opadają.Cokolwiek ktoś chce zrobić , nowego lub interesującego to trafia na mur.Ten mur to po pierwsze jesli mam wspanialy pomysl to brak kasy lub brak zainteresowania ewentualnych przedsiebiorców lub też próba calkowitego przejęcia inicjatywy-kradzież pomyslu . Druga sprawa to biurokracja, urzędnicy stoją na strazy,pilnują swoich pozycji,Nikt ich nie ruszy, jeśli zasiądą na stołku to już do emerytury.Myślisz ,że oni chcą zmian, wątpię....Inercja społeczności to skutek inercji władzy, obiecali dużo zmian , wygrali wybory i jakoś to będzie byle do następnych wyborów.Myślę że coś się będzie działo w ostatnim roku przed wyborami czyli ...a już nie pamiętam kiedy ....co tu dużo mówić ja jestem rozczarowana i ciśnie się takie powiedzenie- jak nie potraficz to po co pchasz się na afisz?
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Wto Cze 02, 2009 6:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Inercja wychodzi u nas z tradycji podziałów na MY i ONI, to wiemy, zastanawiające ze po analogicznym okresie obcej władzy w dwudziestoleciu międzywojennym był jednak odwrót od tego myślenia i duże społeczne zaangażowanie na wszelkich szczeblach. Po PRL-u choć daje się zjawisko aktywności społecznej zauważyć - nie jest ono tak powszechne. Widocznie pokutuje brak prospołecznego wychowania i nierozliczenie się z przeszłością - ci sami ludzie u sterów powodują niechęć i niewiarę. A wszak żyje się we własnym wolnym kraju. Co do motywacji ludzkich skłaniających do startowania w wyborach wiadomo tez iz niewielka cześć aktywności wynika z wrażliwości społecznej i prostej chęci służenia innym swoimi możliwościami, za dużo jest ludzi widzących w tym drogę do dorobienia eis czy ustawienia najbliższych. Bolącym mnie problemem jest iż ci którzy glosy oddają nie przyglądają się kandydatom starannie i wnikliwie. A potem po dziełach ich się rozpoznaje dopiero. Przenosząc na sprawy Kazikowe, zaniechań widać dużo, przyznanie się do bezradności było (nie można nigdzie zalatwic pieniędzy) pozostało zatem uprawiać kult kargo i czekać na prezent - w podzięce podarujemy dobro wspólne. Kasą się gwałtownie poszasta, a ludzie zobaczywszy nagle efekty znów nam powierzą zarządzanie. Proste i nieskomplikowane. Pytanie co zbyjemy w następnej kadencji? Wspominałem onegdaj o znajomej zawiadującej pomocą społeczną w małym miasteczku - jakoś jedna osoba za pensje poniżej średniej krajowej potrafiła wybudować i dom opieki i wyremontować kilka budynków (w tym zabytkowy) na potrzeby społeczne, zorganizować system pomocy dla niepełnosprawnych i wiekiem zaawansowanych, ) zawiadując jednoosobowo kasa większą niż budżet gminy - a pieniądze szukała po całym świecie - i znajdywała. A tu mamy przeciwieństwo - kilkanaście osób zaangażowanych a WC miejskiego nie ma, Wikarówka straszy - wymieniać dalej? Lecz od lipca wszystko się jak za skinieniem różdżki czarodziejskiej zmieni - na koniec miesiąca spodziewana jest wizyta Johna Smitha z teczką a w niej 18 baniek, oj się będzie dzialooooooo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sob Cze 06, 2009 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już tylko 23 dni oczekiwania na przyjazd Johna Smitha z walizka, przeczekamy, damy rade. a potem się zacznie, oj się będzie działo ino mlaskać. Drżyjcie kamieniołomy, ekwiwalencie za dary darczyńcy, się wam do skory dobiorą maszyny budowlane i ekipy, Kto jeszcze może niech się na spacer uda, plot niedługo powstanie i jak na hotel Berensa będzie można popatrzeć. I koniecznie pamiątkowa fotografia rodzinna, coby następne pokolenia mogły docenić. Osobiście nie mogę już wytrzymać - chyba czas sobie kolejkę zająć do toalety publicznej, której budowa uszczupli co prawda zawartość walizeczki ale z jakim pożytkiem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Wto Cze 16, 2009 10:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sobie wkleję dzisiejsze wpisy z kamerek by nie zniknęły w przepastnym archiwum.
Współczesność Kazika to jazda bez trzymanki, decydują ludzie delikatnie ujmując bez poczucia i rozumienia znaczenia miejsca. Po raz kolejny - we wszystkich takich miasteczkach w Europie mających znaczenie dla tożsamości danego narodu obowiązują ścisłe rygory - jest specjalny nadzór konserwatorki, obowiązuje katalog materiałów regionalnych dopuszczonych do budownictwa, ba nawet kąt spadku dachu bywa określony, jak i rodzaj okien. Dlatego tam jest pięknie, a tu się robi koszmar. Nic nie stoi na przeszkodzie by apelować i wymusić specjalną ustawę sejmową dla ochrony tych kilku miejsc w kraju (a kto ma o to walczyć - władze np. Bełchatowa?). Co najśmieszniejsze takie regulacje są dostępne do lektury w interku, coby ameryki znów nie odkrywać, ale niestety język obcy trzeba znać, dobrą wole wykazać i zaangażowanie. Jakie mamy działania w Kaziku, ano pozorne, wiele obszarów jest zaniedbanych - jak choćby kamieniołomy, (w tym wypadku by zdobyć argument na sprzedaż) Zezwala się na rozwój tandetnego budownictwa, zagęszczenia zabudowy niszczącej unikalną urbanistykę, jednym słowem nazywa się to proces macdonaldyzacji. Niedługo Kazik się zmieni w centrum tandetnej rozrywki, a przyszłe pokolenia nazwą nas tandetnymi głąbami. Obecnie włodarze przywaleni niemocą trwają w oczekiwaniu na ofiarodawce 18 milionów w zamian za kamieniołomy i wtedy zamierzają się wziąć do pracy (czytaj wydawania). Mieszkańców to wszystko niewiele obchodzi, bo gdyby, już dawno wymogli by na radnych obniżenie wynagrodzeń dla władzy wykonawczej, dając im tzw żółtą kartkę na początek. Na razie aktywni piszą statut fundacji zagospodarowującej "wikarówkę" co się bardzo chwali, za 2 lata ma być gotowy. Na zakończenie przykład - gdyby kto pomyślał to w tej samej cenie producent wyprodukował by oryginalną kostkę brukowa nawiązująca do tradycji i była by ona tylko w Kazimierzu, a tak jest deptak nadwiślański taki sam jak w tysiącach innych miejsc, a ponoć są jacyś konserwatorzy, jacyś historycy sztuki... jednym słowem jak nie pomyślano tak zrobiono - powstała tandeta - a po dziełach rozpoznasz człowieka.
Juz tylko 2 tygodnie oczekiwania Johnny Smith pakuje w walizkę 18 baniek i gotuje się do drogi. Nastaną nowe, dobre czasy. Komu zal kamieniołomów niech się pospieszy ze spacerem i pamiątkową fotografią. Ach jak to przyjemnie zacierać ręce...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sro Cze 17, 2009 1:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A wkleję sobie kolejny podkamerkowy wpisik, by w przepastnym archiwum nie zniknął. W końcu kult cargo kwitnie i się człek zastanawia czy dla swego interesu nie lepiej zostać jego kapłanem... Jaka kaplica z posążkiem Johnego Smitha, ołtarzyk ofiarny, jakie obrządki wymyślić, by się zacnie wszyscy chętni o dary mogli zwracać i można by sobie pociągnąć, może nie do majbacha, ale jaki trabant.... na razie jeszcze nie, to protestujemy, a zatem:

Jeszcze sobie niekończącą się opowieść pociągnę. Otóż śmiem twierdzić - Kazimierz Dolny nad Wisłą jest DOBREM NARODOWYM, dlatego winien pozostać taki jaki jest. Niepotrzebne są w nim hotele jak ów nieszczęsny, niepotrzebne są aquaparki, kasyna, rozjeżdżanie wąwozów quadami. Modernizacja w nowoczesność winna odbywać się dyskretnie - czyli kosztowniej, Stad potrzeba specjalnych regulacji prawnych. Kazimierz nie ma się rozrosnąć do metropolii z 50 tys mieszkańców ani w enklawę tandetnych rozrywek. Kto przykłada do macdonaldyzacji rękę jest po prostu anty patriota w senie narodowym i lokalnym. Zachowało się takich miasteczek w kraju kilkanaście, co nie zdegradowały i nie zniszczyły czasy PRL-u, dobija współczesność, jest to po prostu skandal, nasi następcy nam naprawdę nie wybacza. Zostaniemy odkorzenieni jak życzyli sobie "mędrcy" poprzedniej epoki. Dlatego czas powiedzieć dosyć! Są inne drogi poprawy losów mieszkańców niż oferty pracy jako pokojowe w jakim kolejnym gigantycznym hotelu czy co tam powstanie w kamieniołomach. Kto ma o te regulacje prawne walczyć jak nie ci, którzy w owych miejscach mieszkają, a tym bardziej wykonują funkcje zarządzania? Kogo ma obchodzić bardziej to co się dzieje wokół, niż tych co są w środku tego wokół? A co może ludzka aktywność - macie dokładnie kazikowy przykład - jedna pani zablokowała sprzedaż wikarówki zbierając podpisy i pisząc petycje (w tej chwili nie ważne są jej motywacje - akurat mi trudno je zaakceptować). Więc się zapytowuje publicznie - JAK DŁUGO BIERNOŚĆ będzie dominantą waszej codzienności. Jak długo będzie panował tumiwisizm? Wolność to ODPOWIEDZIALNOŚĆ, za siebie, bliskich i swe otoczenie. Kim zatem jesteście drodzy mieszkańcy z najniższą frekwencją wyborczą? Odpowie mi cisza, a ja sobie zagram na mandolinie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 9:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już na palcach jednej dłoni zostało odliczanie do dnia przybycia Johna Smitha z walizeczka 18 baniek. Tak, dla wielu historia będzie inaczej widziana, życie się podzieli na wydarzenia przed przybyciem i wydarzenia po przybyciu. Aby oczekiwania się spełniły może lepiej wspomóc jakimi obrządkami by owo przybycie odbyło się w zaplanowanym czasie, jakie pokłony, ofiary, może kazimierska ściana życzeń w kamieniołomach gdzie wyznawcy kultu Cargo będą wkładać karteczki z życzeniami, potrzebami i kwotami należnymi. Dziur miedzy kamieniami pełno. Co niektórzy - prawdopodobnie z tych co wydawać te dary będą na dobra wspólne tak głośno zacierają ręce co i u mnie słychać, przeto mandolinę wezmę i podegram akompaniament - każdy kult potrzebuje ponoć oprawy muzycznej. Wydamy to potem na płycie, a jako, że szanse na krajowy przebój są, zyski przeznaczy się na sajding dla wikarówki i niebieskie odachowanie, a jak wystarczy, to na gry planszowe (warcaby, młynek i etc) coby ten wyłuskany kandydat na AA mógł przyjemnie czas spędzać. Na razie i nie denerwujmy się, Johny Smith na pewno przyjedzie jak zapowiadali jego prorocy...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Czw Lip 02, 2009 2:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak się jednak okazało Johny Smith nie przyjechał, walizki pełnej brak, i cóż teraz drodzy wyznawcy? Za mało było widocznie obrządków, ofiar, modlitw, kadzenia dymem i składania karteczek z pobożnymi życzeniami w ścianę wapienia. Co teraz? Następny termin w październiku, do tego czasu oczy trzeba przymknąć na dalsze zaniedbania, czy to na terenie wokół kamieniołomów, czy odwracać głowę od wikarówki czy wysypisk nielegalnych. Tak teraz trochę aktorstwa potrzeba, ze niby wszystko w porządku, projekty się snuje i o dotacje z Unii stara, wszystko działa jak pomarzyć i z tym przekonaniem odliczać dni do daty kolejnego przyjazdu darczyńcy. Wiemy, iż niestety drugi termin to mniejsza walizeczka, przeto trochę ograniczyć marzenia konieczność, kibel miejski już może w najtańszych kafelkach, ze zwykłą armaturą i kabin może po 2 tylko... (zostawmy zapas na redukcje marzeń do drewnianej sławojki wielopłciowego użytku) Tak, przykre to bardzo tak marzenia ograniczać, taka niemożność niewydania niezałożonych pieniędzy może stresować, przeto zdrowia życzę mieszkańcom jak i włodarzom i więcej wiary, więcej wiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Czw Lip 02, 2009 11:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż nie będzie premii/bo i za co, chyba za uszczerbek na zdrowiu spowodowany odciskami na części ciala tuż poniżej pleców/.
Miałam niestety wątpliwą przyjemność odczuć na własnej skórze ignorancję i zła wolę kazimierskich urzędników. W sumie w dość mało ważnej sprawie dostałam dwie sprzeczne decyzje od wojewódzkiego konserwatora zabytków pozwolenie i od naszej urzędniczki decyzja odmowna. Wyżej wymieniona powołała sie na plan zagospodarowania przestrzennego miasta.Dziwi mnie i bulwersuje ....nikt nie sprawdzał w terenie a decyzja ta tylko przedluża zalatwienie ale przecież trzeba dbać o pracę .Papierki muszą odleżeć swoje a teraz jest to szczególnie ważne bo może trzeba będzie szukać oszczędności Smile i kto wie może trzeba będzie zredukować niektóre etaty .
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Sie 17, 2009 9:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziś znów się wkurzył i mnie naszło, zdarzył się kolejny śmiertelny wypadek na słynnym wjeździe do Kazimierza, ma ulicy Poławskiej. Fragment ten jest znany z niebezpieczeństw, z jednej strony brak pobocza i chodnika, krzaczory na granicy asfaltu, z drugiej mini rów na deszczówkę i skarpa. Nijak tamtędy przejść, chodnik się kończy i ludzie z duszą na ramieniu przebiegają okropny kawałek. Chodzą tamtędy dzieci, matki z wózkami, osoby starsze (młodzież jako sprawna zawsze na skarpę może zdążyć uskoczyć, prawda?). Sytuacja trwa od lat, stanowisko d/s promocji miasteczka działa, zdarzenia kulturalne przyciągają turystów, którzy często pojęcia nie maja o faktycznym zagrożeniu (bo ograniczenie do 40 nic nie załatwia kiedy nagle przed maska ukazuje się człowiek a z przeciwka inny pojazd uniemożliwia manewr omijania). Kto wie jaka jest droga hamowania do zera od 40km/h? Taka niedogodność, kłopot wręcz, wiec jakie pismo się gdzie wysłało by mieć podkładkę na brak środków i można zapomnieć o sprawie (prawda panowie z Urzędu Miejskiego?) Tak, Urząd udaje ze coś robi a mieszkańcy biadolą. Kult Cargo w czystej postaci, pomódlmy się zatem wspólnie, złóżmy dary ofiarne, może przyjedzie jaki Bramcio albo lepiej jaki bogaty i nam tu zrobi byśmy życia co dzień nie narażali. Albo może jaki VIP z Warszawy wpadnie w odwiedziny i nam da, prezydent czy premier albo minister (od gospodarki morskiej najprędzej). Ta bierność społeczna aż mierzi, oczywiście kogo kto mieszka gdzie na innej ulicy nie obchodzi, to nie jego sprawa, najwyżej jak wypadek zrobi i kogo zabije to spróbuje się wyłgać, a co tam, panie ober to po jednym. Kult Cargo dominuje wiec pytam - kto za was zrobi mieszkańcy porządek na własnym podwórku?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Loża Szyderców - Całkowicie Nieobiektywny Przegląd Prasy i Rzeczywistości Wszystkie czasy w strefie GMT + 3 Godziny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional
Usługodawcą serwisu jest Nocowanie.pl Extramedia Sp. z o.o. Sp. k.





mapa kazimierz dolny, mapa zakopane, sylwester, Kazimierz Dolny | Tylicz | katalog stron | szkoła sportowa | słowacja | chorwacja | mapa nałęczów | spa nałęczów
Warto zobaczyć

NOCLEGI
Polska, Słowacja, Czechy, Austria, Chorwacja...
www.nocowanie.pl
NAŁĘCZÓW
noclegi, resturacje, spa, uzdrowiska...
www.naleczow.com