kazimierz dolny forum dyskusyjneForum kazimierskie forum turystyczneForum turystyczne Czat kazimierz dolny, fotografieFoto Kamery Anonse Rozkłady
 
ZalogujUżytkownikHasło
Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie    
Rejestracja
Rejestracja
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Na luzie

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
O Kazimierzu i związanych z nim ludziach (publikacje, media) Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 31 Maj 2008
Posty: 275
Skąd: Zielona Dolina Wielkiej Rzeki Hudson

PostWysłany: Sro Paź 28, 2009 10:08 am    Temat postu: Bajka o szczęśliwym człowieku Odpowiedz z cytatem

O czym właściwie jest ten film? Na pytanie to można znaleźć tyle odpowiedzi, ilu widzów, bo przecież - i tu po raz kolejny sparafrazuję mego saksońskiego faworyta - nie ma jednej PRAWDY, są tylko interpretacje... Co nie znaczy jednak, iż nie poczuwam się do pewnego sprostowania dotyczącego "ślepego Michała". Ze wszystkich bohaterów przedstawionych w tym filmie jest to postać najbardziej "prawdziwa"... Człowiek bez maski, autentyczny w swej prostocie, ale i swoistej mądrości - jedyny czytelny "symbol uniwersalny"... Kim jest Michał? To Aleksander Kozdroń, niewidomy nędzarz, który po śmierci żony (Zosi) zdany był całkowicie na "hojność bliźnich" - żyjąc z jałmużny. Nie przesiadywał w Farze, a u św. Anny, dreptał uliczkami Kazimierza wspierając się swym kosturem i nierzadko przychylnym ramieniem, ze słomkowym kapeluszem zawieszonym na plecach. Gdy nakładał go na głowę ludzie spoglądali na niego ze zdumieniem, nie będąc pewni, czy widzą stary kapelusz, czy też aureolę... Spoglądał na niego i Antoni Michalak; nie było to zwykłe, przelotne spojrzenie, było to zapatrzenie - cierpliwe, uważne, wnikliwe. Kozdroń był jego modelem; był żebrakiem, św. Franciszkiem, "szczęśliwym człowiekiem"...

W filmie Barańskiego niełatwo jest rozszyfrować tożsamość "zamaskowanych" artystów. Kim jest Szymon? Może jeden z braci Seidenbeutlów? - Efraim? A Madzia?... Czyżby Teresa Roszkowska? Tylko dwie kreacje zdają się być transparentne, jedną z nich jest właśnie Antoni Michalak - Jeremi. Jakby dla potwierdzenia tego przypuszczenia w scenie w pracowni, widzimy jego słynny obraz z r. 1925 - BAJECZKA Z KAZIMIERZA:








Ale dzieło to nie zawiera "symboli uniwersalnych" - w przeciwieństwie do BAJKI O SZCZĘŚLIWYM CZŁOWIEKU (obraz ten nie jest pokazany w filmie):





Kazimierz jest tu tylko tłem, "epicentrum" jest postać bosego, półnagiego żebraka, o ascetycznej twarzy emanującej... - szczęściem. Odziany w łachmany parias, otoczony jest zamożnymi mieszczanami w wykwintnych szatach, spoglądających na ukontentowanego paupera z zazdrością i zdumieniem. Kim naprawdę jest ten nędzarz? To ślepy Kozdroń. Pośród "burżujów" rozpoznać można znajome sylwetki - między innymi Efraima Seidenbeutela i Antoniego Łyżwiańskiego. Niektórzy z nich odwracają twarze, niczym w tchórzliwej ucieczce przed kłopotliwymi pytaniami. Dlaczego ten wychudzony łachmaniarz potrafi zachłysnąć się życiem w zachwycie? Dlaczego jest bolesnym przypomnieniem tego wszystkiego co kiedyś, dawno temu, miało najwyższe znaczenie, a co zdewaluował czas i "wyrzeczenie"? Stoi pośrodku nich, niczym frapujący oksymoron, milczący parezjasta z greckiej agory - przywołujący słowa słynnego Ateńczyka: "długie szaty krępują ciało, a bogactwo - duszę"...

ps. Jest jeszcze intensywne spojrzenie pytających oczu Efraima: czy i ty odwrócisz swą twarz?...
_________________
"Żyję we własnym niebie,
o czystość niezależnej myśli dbam,
a dla tych co nie potrafią śmiać się z siebie
jeno śmiech ten gromki mam"...


Ostatnio zmieniony przez Konto usuniete dnia Czw Lis 12, 2009 5:47 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Sro Paź 28, 2009 5:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To ja się powołam na nieodżałowanego wuja Solomana -...prawda jest jak pięść w mroku, uderzy, zaboli i tyłem ją widzieli... . Dobrze, inaczej, przyjrzyjmy się "Dwu Księżycom" jako filmowi demaskatorskiemu, który obala symbol udowadniając, iż za nim nic nie stoi prócz egzaltacji oderwanych od życia, bawiących się nim, zamożnych na wywczasach Dużo prawdziwości jest w takim założeniu ale już pojawia się przeszkoda podstawowa, Trudno obalać mity regionalne czy środowiskowe filmem skierowanym do szerokiej widowni. Dwa Księżyce to nie "Wesele" Wyspiańskiego, nie dotyczy spraw zajmujących cale społeczeństwo. Przy "demaskatorskim" widzeniu filmu jest oczywiście o wiele więcej logiki w pojawiających się epizodach, już 1 epizod - egzaltowana panna, dla której forma ważniejsza od treści, co za tym idzie człowiek to dla niej średnio potrzebny dodatek, ot pawie piórko do strojów, naprowadza na taka drogę "odgadywania" zawartości. Wtedy oczywiście da się zauważyć konsekwentne prowadzenie opowieści, w której ludzie spod 2 księżyca jawią się jako puści, żądni w nieistotnościach, banalni i blasi. Przeciwieństwem wtedy są ludzie księżyca 1, prawdziwi w trudzie i swych codziennych zmaganiach z egzystencją, którzy mimo tego potrafią czasem 2 księżyc zobaczyć, co w warstwie języka przez nich używanego jest widoczne. To tez klamrą jest Ślepiec, zacytuje (Olgę jak klasyka)...Człowiek bez maski, autentyczny w swej prostocie, ale i swoistej mądrości - jedyny czytelny "symbol uniwersalny"... Wszystko wtedy się nam ładnie w kupę składa i finał jest logicznym następstwem, prawda?
Ale mnie nie przekonuje takie widzenie, być może słuszne z zamysłem realizacyjnym. Gdzieś mi to pachnie sierioznym oglądem rzeczywistości rodem z PRL-u wczesnego, gdzieś mi zalatuje tą przesadą używania "armat na muchy", z jednostronnym oglądem jako jedynie słusznym. "Prawda czasów" leży pośrodku, do ludzi autentycznych zawsze doklejają się udawacze, inaczej, jeśli introwertycy coś wymyślą w formie luźnej wspólnoty, zostaną przytłoczeni ilością ludzi zabawy czy błahych ekstrawertyków; inaczej, trzeba pamiętać o jednym- człowiek nie jest w stanie naprawić świata, zresztą zacząć winien od siebie. Morze nędzy i biedy przedwojennej było ogromne i podziały kolosalne, tu przypomnę Lichtonia, aptekarza Kazimierskiego, który się w filmie pojawia nieklarownie, a był to człek wielkiego serca, dużo zrobił dla miejscowej biedoty bez względu na wyznanie, przeżył wojnę i wrócił, jak go owi spod 1 księżyca przywitali, tak pięknie w filmie pokazywani, wiemy, bo w konsekwencji wyemigrować musiał. Ślepiec jako mędrzec ludyczny mnie aż odrzuca, nadużywana to forma kreowania postaci, nie wierze w prostotę zawierającą mądrość bez przebycia długiej i ciężkiej drogi ogarnięcia siebie w świecie i prób zrozumienia tego świata (a bez książek się nie da - to tanie spotkania z najmądrzejszymi jacy byli), bez owej drogi nie możliwe jest dojście do syntezy mądrości. Naprawdę tacy ludyczni mędrcy klepią banały i truizmy, bardziej tytuły przypominające niż syntetyczne ujecie zawartości pomiędzy okładkami. Dlatego ani teza o nieistotności symbolu 2 księżyca ani film symbol demaskujący mnie nie przekonuje, dla mnie jest to wszystko obok prawdy i obok sensu. Pytanie pozostaje - to o czym jest ten film?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Sro Paź 28, 2009 8:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witajcie ,Olu i Bramciu miło że znowu tu jesteście.Przyznaję się szczerze ,że nie oglądałam filmu na YT ale wcześniej i owszem kilka razy. Wiadomo film nigdy albo bardzo rzadko dorównuje książce.Ten film jest dla mnie szczególny,po pierwsze ma gwiazdorską obsadę i Olu mam nadzieję że poznałaś tam naszego "znajomego" Krzysztofa Kolbergera, po drugie tam jest mój Kazimierz.
Bramciu moim zdaniem dwa księżyce nadal świecą nad Kazimierzem.Jeden tłuściutki, rumiany i wypasiony świeci dla ....ech nie będę precyzować tej myśli, nie chcę nikogo obrażać a drugi chudziutki , blady świeci dla mieszkańców.Wszystko jest nibyOk ale pamiętajcie ,że miasteczko musi żyć inaczej stanie się martwym po sezonie ośrodkiem wypoczynkowym z personelem dojeżdżającym z okolicy coś na kształt miasteczka na dzikim zachodzie.
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Czw Paź 29, 2009 3:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A dzięki Ciekawska za mile powitanie.
Wracając do filmu, sobie snuje małe rozważania na temat, chciałbym zatem dodać, iż nie polemizuje ani z Olgą (poza zabraniem sformułowania jako cytatu) ani z twórcą filmu. Nie zarzucam także myślenia typu gomułkowskiej niechęci do tzw inteligencji nikomu. To tylko moje skojarzenia. Wydaje mi się, problemy egzystencjalne męczą wszelakich ludzi bez względu na stan czy pochodzenie Również szukanie sposobu na właściwe dla siebie przeżywania życia równie wypala, może więcej wrażliwych i myślących introwertyków. Posłużę się przykładem - w Zimbabwe obecnie (ostatni kraj na liście rozwoju) ludzie cierpią nędze i głodują. Zrozumiale, że ich problemy z przetrwaniem są fundamentalne. Co nie znaczy, że problemy człowieka powiedzmy z Wielbromia, w miarę zasobnego i mającego sprawy bytowe załatwione, a niszczące jego wnętrze poprzez rozterki ducha w kontekście np. utraty wiary, są jednocześnie nie istotne. To są problemy jednego Wielbromczyka równie ważne jak i każdego z Zimbabwenczykow. Tu nie ma co gradowac ani przeciwstawiać. Kazda egzystencja ma swoją problematykę, co może dla niektórych niewiarygodne ale i milionerzy cierpią.
(Kurde komp się zawiesił i wątek straciłem)

Wróćmy do filmu, nie twierdzę, że to knot, mnie on się i nawet jak miejscami podoba, rzecz w tym nie bardzo przekonuje. A ponieważ sobie onegdaj w Kaziku mieszkałem i drugi księżyc się spotkało, mam w tym temacie swoje myśli oparte na doświadczeniach własnych przetrawionych odrobiną refleksji. Z mych obserwacji wynika, nie koniecznie widzący drugi księżyc należą do jakiejś grupy społecznej czy stanu, wręcz przeciwnie, nijak do pewnej postawy ma się zasobność portfela (co powyżej się takie widzenie sugeruje) stopień wykształcenia czy wskaźnik IQ. Rzecz w tym - większość drugoksiezycowcow udaje takich żyjąc nieistotnościami i ułudą a owe udawanie przynosi im jakie korzyści, czy to materialne, czy towarzyskie czy jakie tam wewnętrzne.

Odkrywanie Kazimierza odbyło się najpierw przez malarzy przyjmijmy. Pytanie czemuż? Ano spostrzegli oni pewną harmonie dziel ludzkich z dziełami stworzenia, a wśród tych dziel ludzkich wiele perełek polskiej odmiany renesansu. Otóż ta harmonia powodowała pewne przestawienie na inne tory myślenia i otwarcia wrażliwości, przeto do dziś kto ma malować generalnie staż w Kazimierzu odbywa. Za malarzami oczywiście zaczęli przybywać inni, wielu z nich było w trakcie własnych poszukiwań, a ponieważ i byli to ludzie wówczas znani, za nimi podążali żądni sensacji. za sensatami ciekawi sensatów czyli zaczęło się robić gulasz-mularz zwany letniskiem, w którym i "wypadało" bywać wzajemnie się pozdrawiając (co do dziś widoczne).

Trudno się nad Kazikiem rozwodzić tutaj - w skrócie zatem, twierdze, że jest to jedno z nielicznych miejsc tożsamości narodowej o specyficznym charakterze, które go właśnie gubi i zatraca. To nie tylko cudem ocalałe budynki i fragmenty ale całość wtopiona harmonijnie w okoliczności przyrody. Harmonii tej ani znaczenia miasteczka, ani jego możliwości, nie rozumieją decydujący jak wielu mieszkańców, stąd tez powolna degrengolada. Tak naprawdę ten drugi księżyc przygasa, bez względu na to czy mieszkańcy są zasobniejsi czy nie. Az w końcu zgaśnie i pozostaną mity, bez znaczenia naprawdę jak wiele postaci z filmu.


Ostatnio zmieniony przez Konto usuniete dnia Pon Lis 09, 2009 10:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 27 Cze 2007
Posty: 897
Skąd: kraina wyżyn i lessowych wąwozów

PostWysłany: Czw Paź 29, 2009 11:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bramciu snujesz jakąś katastroficzną wizję dla kazimierskiego krajobrazu, klimatu.Zgadzam się ,że moja interpretacja "dwóch księżcy" jest mocno uproszczona ale jednak bliska idei jaką miała na myśli autorka.Co mam na myśli- wyjaśnię pokrótce.Mieszkańcy żyją prozą swojego bytu, pracują i mimo leniwego tempa życia zawsze zajęci są swoimi sprawami słuchają ochów i achów "obcych" i tylko czasem podnoszą głowę i widzą piękno swojego miasteczka lecz najczęściej widoczna jest dla nich ciemna strona księżyca.Czytanie książki , wierszy ma tę przewage nad filmem tzw gotowcem że pobudza naszą wyobraźnię, sami stwarzamy sobie obraz bohatera, autor tylko podaje szkic ,opis reszta dzieje się w naszej głowie.
_________________
ciekawska ale czy wścibska..zdecydowanie nie!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1011

PostWysłany: Wto Lis 03, 2009 4:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja troszkę odchodząc od tematu pozwolę sobię wyrazić zachwyt nad pracami Olgi Smile) .Będąc daleko tak aktywnie wyszukuje materiały do każdego postu Smile). Laughing .Wieeeeeeeeeeeeeeelkie brawa Smile
_________________
Nie lekceważ tych ni wsi ni miast

Bo w nich jest każdego z nas

cząsteczka...................... Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 412

PostWysłany: Pon Lis 09, 2009 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, katastroficzna wizja, cóż odpowiedzieć, może historyjka - przyjechała karetka tzw ERKA do lezącego na ulicy starszego człowieka ledwie zipiącego, potraconego przez motocyklistę, jak się pan czuje? - wola wesoło lekarka, - gru chru bru - pacjent wydal nieartykułowane dźwięki, badają puls - slaby, oddech w zaniku, pani doktor - mówi sanitariusz - ten gościu umiera - a co pan mi tu katastroficzne wizje opowiadasz - padła odpowiedz i na wszelki wypadek dla gapiów zabandażowali mu nogę (choć krew kapała z nosa). Jak zinterpretować historyjkę by wątpliwości nie było podpowiem, pacjent to Kazimierz, motocyklista to władze miasteczka uprawiające jazdę bez trzymanki w ramach nowoczesności na pojeździe silnikowym, zabandażowana noga to symbol niewłaściwych działań (dla przypomnienia -np. utopienie milionów w projekcie fortecy Szczypy), sanitariusz symbolizuje wszystkich tych co widza niekorzystne zmiany w Kaziku i jego makdonaldyzacje, wesoła lekarka symbolizuje zaś akceptujących wszystko w imię a to partykularnych interesów, a to z nonszalancji, zaś wspomniani gapie to mieszkańcy, którym wszystko jedno; pozostaje niezrozumiała ERKA - dla jednych będzie to mityczny John Smith, który weźmie kamieniołomy w podzięce za walizki pieniędzy, dla innych to fundusze europejskie, a dla mnie ktoś mądry kto w końcu powinien degradacje Kazika w trybie alarmowym zatrzymać. i tyle interpretacji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Konto usuniete
Kanclerz Koronny


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 1011

PostWysłany: Pon Lis 23, 2009 5:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciągle tylko degradacja,niszczenie,itp..... A może ktoś zrobi z tymi kamieniołami coś sensownego w stylu kazimierzowskim ,coś co doda miastu większego uroku a jednocześnie wzbogaci kasę miejską o pare zł ,dolaró ,euro czy innych rubli Smile
_________________
Nie lekceważ tych ni wsi ni miast

Bo w nich jest każdego z nas

cząsteczka...................... Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Kazimierz Dolny - forum dyskusyjne Strona Główna » Na luzie Wszystkie czasy w strefie GMT + 3 Godziny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Strona 9 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group iCGstation v1.0 Template By Ray © 2003, 2004 iOptional
Usługodawcą serwisu jest Nocowanie.pl Extramedia Sp. z o.o. Sp. k.





mapa kazimierz dolny, mapa zakopane, sylwester, Kazimierz Dolny | Tylicz | katalog stron | szkoła sportowa | słowacja | chorwacja | mapa nałęczów | spa nałęczów
Warto zobaczyć

NOCLEGI
Polska, Słowacja, Czechy, Austria, Chorwacja...
www.nocowanie.pl
NAŁĘCZÓW
noclegi, resturacje, spa, uzdrowiska...
www.naleczow.com